Anna LAMERS | Waffel SS


Kraj doznał przebudzenia po leśnej historii spod Wodzisławia Śląskiego ujawnionej przez media.

Władza, jak słyszę, temat neonazizmu traktuje bardzo poważnie i krzyczy, że na takie zachowania w Polsce miejsca być nie może!

Czy na pewno wcześniej nie było znaków odrodzenia neonazizmu w Polsce? Znaków wyraźnych i jaskrawych, zupełnie zignorowanych przez aparat? Jak wygląda Marsz Niepodległości? Przez stolicę maszeruje legalnie banda narodowców, ksenofobów i rasistów niosąc banery „Europa biała albo bezludna”, a przedstawiciele władzy zajmują się jedynie wywlekaniem blokujących manifestację osób…

A czymże był marsz ONR (Obóz Narodowo – Radykalny) w kwietniu 2017 w Warszawie? Kilka tysięcy umundurowanych neonazistów z „falangą” na sztandarach przemaszerowało przez najbardziej doświadczone nazizmem miasto. Aparat, który teraz aresztuje, kogo tylko może z leśnych skrzatów, zatrzymywał osoby, które chciały ten marsz hańby powstrzymać…

Czy w demokracji w myśl idei pluralizmu musimy się zgadzać na legalne działanie neonazistowskich organizacji?

To może przyjrzyjmy się na początek jakże długiej historii sztandarowej organizacji, czyli ONR:

Rok 1934

  • 14 kwietnia – podpisanie deklaracji Obozu Narodowo – Radykalnego w gmachu Politechniki Warszawskiej;
  • 3 maja – z okazji święta 3 Maja ulicami Warszawy przemaszerował 2,5-tysięczny pochód członków ONR;
  • 12 maja – zarządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych zalecające rozwiązywanie kół i oddziałów ONR-u.

Ile dni, DNI nie miesięcy czy lat zajęło przedwojennej władzy rozwiązanie Obozu? Otóż dwadzieścia osiem.

Odrodzenie się organizacji w „wolnej” Polsce:

  • 15 kwietnia 2003 – Sąd Rejonowy w Opolu, rozpatrując wniosek o rejestrację stowarzyszenia ONR, poparł stanowisko starosty brzeskiego i uznał, że przedwojenny ONR był „organizacją skrajnie prawicową, głosił antysemityzm, jawnie walczył z rządem i czerpał z wzorów faszystowskich”. Dopiero po wykreśleniu ze statutu odwołań do przedwojennego Obozu Narodowo – Radykalnego stowarzyszenie ONR w Brzegu zostało zarejestrowane.

Uffff, całe szczęście, że zrozumieli, że błądzą i zmienili swoje poglądy…

I tak to legalnie zarejestrowana organizacja neonazistowska działa sobie zdrowo i szczęśliwie rosnąc w siłę, białą oczywiście.

Wracając jednak do przyczyny skandalu, czyli spóźnionych z uwagi na pogodę obchodów urodzin Adolfa Hitlera, słabo widać zmotywowani są fani Wafel SS. Ostatnie urodziny żyjącego Adolfa obchodzone były nawet pomimo ostrzału artyleryjskiego we właściwym terminie (20 kwietnia). Znamienne jest również miejsce akcji – Wodzisław Śląski (niem. Loslau), który kojarzyć się mógł dotychczas badaczom historii nazizmu z miejscem finału marszu śmierci z Auschwitz-Birkenau, w którym 17 stycznia 1945 roku wymaszerowało 56 000 więźniów. To właśnie w Wodzisławiu zostali zapakowani do wagonów typu „węglarka” i wywiezieni dalej w głąb rzeszy. I tak to w lesie, nieopodal pomnika ofiar marszu, działacze legalnego stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, poprzebierani w nazistowskie mundury hajlują sobie przy piwku…

Kiedy zobaczyłam ten reportaż, bardziej się uśmiałam niż przeraziłam.

Ale czy faktycznie możemy się tylko pośmiać?

Raczej zaciśnijmy pieści!

Aktualne działania władzy w reakcji na reportaż są groteskowe i zupełnie niepotrzebne, wszyscy rozsądni ludzie nie są chyba zdziwieni obecnością neonazistów w Polsce. Po ulicach spokojnie spacerują chłopcy i dziewczęta ze znaczkami falangi, zamieszczają na święta na fb zdjęcia bombek ze swastyką i na szeroko rozstawionych nogach chodzą w koszulkach blood & honor (organizacja uznana za przestępczą, prowadząca sławetną stronę redwatch, na której publikowane są zdjęcia oraz namiary na działaczy antyfaszystowskich).

Ale spokojnie, media milczą, więc można dalej ich głaskać po głowie. Władza nie tylko nie robi nic, aby tę falę powstrzymać a nawet daje ewidentne przyzwolenie, w  rozmowie z działaczem NOP (Narodowe Odrodzenie Polski)  na pytanie „czy masz poczucie, że policja stoi po waszej stronie?” otrzymałam odpowiedź: tak! Więc jakie wnioski można wyciągnąć? Aparat lubi „prawdziwych patriotów”.

Na szczęście nie potrzebujemy jednak interwencji państwa i jego aparatu do zniszczenia i zatrzymania rozwoju fali nacjonalizmu. Ruch antyfaszystowski ma równie długie tradycje, jest silny i wciąż rośnie w siłę. W Poznaniu udało się uniemożliwić spotkanie posła i prezesa Ruchu Narodowego oraz Młodzieży Wszechpolskiej – Roberta Winnickiego ze swoimi wyborcami. W Toruniu spotkanie otwarte Młodzieży Wszechpolskiej też nie doszło do skutku, a podobne blokowania mają miejsce w innych miastach. Gdy tylko „aparat” broniący neonazistów nie przeszkadza, Antyfaszyści radzą sobie doskonale i urywają łeb hydrze.



Zatem władzo, skoro macie wpisany w najważniejszą ustawę kraju Art. 256:

  1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2; może wreszcie zaczniecie wprowadzać go w życie.

Demokracja, wprawdzie pomimo chwalebnych ideałów, nie raz już w starciu z nazizmem zawiodła. Władza nawet ta „demokratyczna” wszak doskonale rozumie, że naród zamknięty w swej ksenofobi, przerażony i zakompleksiony, pompowany mrzonkami o swej wyjątkowości łatwiej za pysk prowadzać…

 

Mam nadzieję, że w końcu chociażby dzięki TV to my, otwarcie myślący ludzie, zaczniemy stawiać opór neonazizmowi panoszącemu się wokół. Każdy z nas, nie oglądając się na sąsiada, brata ni swata. Do Aparatu Władzy mam tylko jedną prośbę – nie wtrącaj się, gdy blokujemy marsze i działania neonazistów.

Z antyfaszystowskim pozdrowieniem

Anka

Fot. główna [za:] https://www.google.pl/search?q=onr+swastyka+z+wafelk%C3%B3w&client=firefox-b-ab&dcr=0&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjx5qS5iYfZAhXK16QKHWoVAPsQ_AUICigB&biw=1600&bih=786#imgdii=pbd2s4Ape50psM:&imgrc=VLuJg6FyRyE6aM:

 


Anna Lamers

Działaczka społeczna, zaangażowana w ruchy feministyczne, lokatorskie, pomoc bezdomnym i uchodźcom, ale przede wszystkim w ruch antyfaszystowski, anarchistka.

 

 


 

Dodaj komentarz